Anestezjolog zawieszony po wielokrotnym opuszczaniu niebezpiecznej sali operacyjnej z powodu rozmów telefonicznych

SINGAPUR: Kilkakrotnie opuszczając salę operacyjną, aby porozmawiać przez telefon komórkowy, anestezjolog został zawieszony na dwa i pół roku przez trybunał dyscyplinarny Singapore Medical Council (SMC).

Islam, MD Tawfiq, przyznał się do zarzutów wykroczenia zawodowego w związku z zabiegiem w 2016 roku, kiedy starszy mężczyzna, uważany za „pacjenta wysokiego ryzyka”, przeszedł operację.

Na sali operacyjnej doszło do zatrzymania krążenia u pacjenta i reanimowano. Zmarł następnego dnia na oddziale intensywnej terapii.

„Chociaż szanse na przeżycie pacjenta były niskie, mogły zostać dodatkowo zmniejszone przez opóźnienie pozwanego w rozpoznaniu zmian w objawach życiowych pacjenta, a następnie opóźnienie w rozpoczęciu leczenia podtrzymującego i resuscytacyjnego” – powiedział trybunał.

Podstawy decyzji trybunału zostały upublicznione we wtorek (10 stycznia) po rozprawach w październiku i listopadzie ubiegłego roku.

CO SIĘ STAŁO

W dniu 1 września 2016 roku 64-letni pacjent przeszedł otwartą operację repozycji z wewnętrzną stabilizacją cementu kostnego na prawej kości udowej w szpitalu Gleneagles, gdzie dr Islam był jedynym anestezjologiem obecnym podczas operacji.

Pacjenta uznano za obciążonego dużym ryzykiem anestezjologicznym, ponieważ był w podeszłym wieku, otyły i miał istotną chorobę współistniejącą z chorobą wieńcową. Miał wszczepiony stent wieńcowy i przyjmował leki nasercowe i antylipidowe.

Miał też szpiczaka mnogiego, raka komórek plazmatycznych.

Operacja, która trwała około dwóch i pół godziny, była „operacją wysokiego ryzyka” – powiedział trybunał.

„Właściwa opieka i postępowanie z pacjentem wymagały stałej obecności lekarza w czasie, gdy pacjent był znieczulony do operacji” – dodał sąd dyscyplinarny.

Mimo to dr Islam kilkakrotnie opuszczał salę operacyjną z różnych powodów podczas operacji i rozmawiał przez telefon komórkowy.

„Odpowiedzialny i kompetentny anestezjolog musi być fizycznie obecny obok pacjenta przez cały czas, aby ściśle monitorować pacjenta podczas całej operacji” – orzekł trybunał.

Sala operacyjna ma dwa zestawy drzwi pośrednich, jeden zestaw prowadzi do sali indukcyjnej, a drugi do korytarza.

W sali indukcyjnej pacjenci są przygotowywani do operacji przed przeniesieniem na salę operacyjną.

Pewnego dnia, kiedy dr Islam był na sali przyjęć, przez okno w drzwiach między salą przyjęć a salą operacyjną spojrzał na monitor parametrów życiowych pacjenta.

„Jednakże odpowiednia norma referencyjna wymagała od niego fizycznej obecności przez cały czas przy pacjencie w celu ścisłego monitorowania pacjenta przez cały czas trwania operacji” – orzekł trybunał dyscyplinarny.

Trybunał dodał, że dr Islam kilkakrotnie opuszczał salę operacyjną podczas operacji, nie informując pielęgniarki anestezjologicznej szpitala asystującej przy operacji, co powinna robić pod jego nieobecność.

Pod nieobecność dr Islama nie było wykwalifikowanego personelu anestezjologicznego ani personelu medycznego do monitorowania pacjenta.

Na podstawie wstępnej oceny anestezjologicznej lekarz założył, że pacjent dozna utraty krwi podczas operacji i wiedział, że mogą wystąpić drobne zatory (zablokowanie tętnicy) i niedokrwienie mięśnia sercowego, w których zdolność serca do pompowania krwi jest zmniejszona. podczas zabiegu. .

Podczas operacji włączył się alarm, a poziom tlenu we krwi pacjenta i odczyty tętna stały się nieczytelne. Monitor elektrokardiogramu (EKG) nadal pokazywał odczyty, podczas gdy poziomu tlenu we krwi nie można było uzyskać nawet po użyciu sondy dousznej.

Dr Islam zamówił krew w nagłych wypadkach.

Nagranie z monitoringu pokazało, że anestezjolog był na korytarzu, kiedy produkty krwiopochodne zostały wniesione na salę operacyjną. Wrócił na salę operacyjną i nie było opóźnień w transfuzji krwi pacjenta.

„Wskutek nieobecności respondenta na sali operacyjnej, gdy pacjent był operowany, nie był on w stanie wykryć, rozpoznać i/lub dokładnie monitorować zmian parametrów życiowych pacjenta oraz nie był w stanie rozpocząć wczesnego leczenia wspomagającego i resuscytacyjnego, gdy pacjent cierpiał na śródoperacyjną ostrą zatorowość płucną” – powiedział trybunał.

Dr Islam błędnie uznał, że może opuścić salę operacyjną podczas operacji, aby wykonać telefon, ponieważ sądził, że nie zostawił pacjenta zbyt daleko i że można się z nim skontaktować w ciągu kilku sekund.

„Błędnie ocenił, że był w stanie poradzić sobie z pełnym zarządzaniem pacjentem, przewidując z góry potrzeby pacjenta, opierając się na swoim doświadczeniu i wiedzy” – dodał trybunał.

U pacjenta doszło do zatrzymania akcji serca na sali operacyjnej, ale został reanimowany przez zespół lekarzy, w tym dr Islama. Pacjent został następnie wysłany na oddział intensywnej terapii w celu wyzdrowienia przed śmiercią następnego dnia.

Sekcja zwłok wykazała, że ​​przyczyną śmierci była zatorowość płucna, zablokowanie dopływu krwi do płuc.

„Szanse na przeżycie pacjenta z masywną zatorowością płucną są bardzo niskie” – powiedział trybunał.

Trybunał dodał, że szanse na przeżycie pacjenta mogły zostać dodatkowo zmniejszone przez opóźnienie dr Islama w rozpoznaniu zmian w parametrach życiowych pacjenta iw rezultacie opóźnienie w rozpoczęciu leczenia podtrzymującego i resuscytacyjnego.

WYSOKA WINA

Trybunał, w skład którego wchodzą prof. Sonny Wang, dr David Ong Eng Hui i pan Lim Wee Min, powiedział, że jest gotów zaakceptować zeznania dr Islama, że ​​poinformował pielęgniarkę UA przed opuszczeniem sali operacyjnej.

Obawiali się jednak, że pozostawił pacjenta wysokiego ryzyka poddawanego operacji wysokiego ryzyka pod opieką pielęgniarki AS, a nie było jasne – nawet z własnych zeznań anestezjologa – o czym każdorazowo informował pielęgniarkę AS.

Chociaż trybunał przyznał, że transfuzja krwi pacjenta nie była opóźniona, był zaniepokojony tym, że dr Islam wydawał instrukcje z sali wstępnej, kiedy miała zostać podana „masywna transfuzja krwi”.

Trybunał stwierdził, że niepokojący jest brak ówczesnych zapisów wskazujących, czy lekarz podawał pacjentowi jakiekolwiek leki na podwyższenie ciśnienia krwi.

Podczas gdy trybunał przyznał, że anestezjolodzy rutynowo pozostawiali pacjentów w stabilnym stanie pod opieką pielęgniarek, SMC stwierdził, że pacjent był „niestabilny w co najmniej czterech różnych przypadkach”.

Komisja Lekarska stwierdziła, że ​​uszkodzenia znajdowały się na górnym końcu umiarkowanego zakresu.

Według SMC nie było kwestionowane, że niewłaściwe postępowanie lekarza mogło zmniejszyć szanse przeżycia pacjenta.

Rada dodała, że ​​gdy pacjent jest w znieczuleniu ogólnym, podstawowe funkcje organizmu, takie jak oddychanie, w dużej mierze zależą od anestezjologa.

Stwierdzono w nim, że dr Islam wykazał „lekkomyślne lub umyślne lekceważenie dobrego samopoczucia pacjenta i zainteresowanie wielokrotnym opuszczeniem go, pomimo świadomości, że była to operacja wysokiego ryzyka dla pacjenta wysokiego ryzyka, którego parametry pogarszały się”.

DŁUGOŚĆ ZAWIESZKI

SMC zażądało zawieszenia na 36 miesięcy.

Dr Islam argumentował, że doszło do niewielkiej szkody, ponieważ jego przewinienie spowodowało „niewielką lub żadną bezpośrednią szkodę dla pacjenta”.

Dodał, że ewentualna szkoda była spowodowana masywną zatorowością płucną, a szanse pacjenta na przeżycie takiego powikłania były “bardzo niskie”.

Powiedział, że nie ma oficjalnych wskazówek ani zawiadomień dotyczących wykonywania połączeń telefonicznych, gdy anestezjolodzy opiekują się swoimi pacjentami.

Anestezjolog powiedział, że Parkway Pantai, kierownik szpitala Gleneagles, zawiesił go już na sześć miesięcy od 1 marca 2017 r. miesięcy.

Trybunał nie zgodził się i stwierdził, że stopień winy dr Islama był wysoki, a poziom szkody mieścił się w górnym średnim przedziale.

Odkryli, że dr Islam nie zaprzestał odbierania telefonów podczas operacji i powiedzieli, że mają „poważne obawy” co do twierdzenia dr Islama, że ​​jest mało prawdopodobne, aby powtórzył przestępstwo.

Chociaż Parkway zawiesił doktora Islama na sześć miesięcy, w tym okresie kontynuował współpracę z innymi szpitalami.

Oprócz zawieszenia na dwa i pół roku, dr Islam został również potępiony i musi powstrzymać się od „angażowania się w zachowania będące przedmiotem skargi lub w jakiekolwiek podobne zachowania w przyszłości”.

Nakazano mu również uiścić opłaty prawne i SMC. Zawieszenie rozpoczęło się 40 dni po dacie zamówienia 30 listopada 2022 r.