Liderzy z Ameryki Północnej współpracują nad półprzewodnikami | Wiadomości o migracji

Biały Dom ogłosił szereg zobowiązań złożonych z Meksykiem i Kanadą przed szczytem Trzech Przyjaciół, a współpraca w celu zwiększenia dostaw półprzewodników na rynku obecnie zdominowanym przez Azję znajduje się na szczycie listy.

Wtorkowe ogłoszenie nastąpiło na kilka godzin przed planowanym spotkaniem prezydenta USA Joe Bidena, prezydenta Meksyku Andresa Manuela Lópeza Obradora i premiera Kanady Justina Trudeau na 10. szczycie przywódców Ameryki Północnej w Meksyku. Obejmował także nową umowę dotyczącą przeciwdziałania zmianom klimatycznym, zaktualizowaną strategię przemytu narkotyków oraz skromne nowe środki mające na celu powstrzymanie eskalacji kryzysu migracyjnego w regionie.

Na kilka godzin przed szczytem we wtorek Biden spotkał się sam na sam z Trudeau. Biały Dom poinformował, że w poniedziałek Biden i Lopez Obrador prowadzili rozmowy w celu wzmocnienia więzi gospodarczych, walki z handlem narkotykami i ograniczenia migracji.

„Jest to relacja braterskiej przyjaźni między naszymi dwoma narodami” – powiedział ciepło López Obrador przed poniedziałkowym spotkaniem, pomimo ogólnie letniego podejścia lewicowego przywódcy do północnych sąsiadów Meksyku od czasu objęcia urzędu w 2018 roku. .

Nazywając Bidena „prezydentem humanistą, prezydentem wizjonerem”, López Obrador wezwał go do „odwrócenia się od tego porzucenia, tej pogardy i zaniedbania wobec Ameryki Łacińskiej i Karaibów”. Dodał, że Biden ma klucz do większej „integracji gospodarczej i społecznej” oraz szerszego odejścia od regionalnej zależności od azjatyckiej produkcji.

W międzyczasie Biden powiedział, że duet będzie pracował nad „wzmocnieniem naszych łańcuchów dostaw”, podkreślając jednocześnie potrzebę walki z przemytem fentanylu, który podsycił kryzys narkotykowy w USA, oraz wzrost liczby migrantów i osób ubiegających się o azyl przekraczających granicę amerykańsko-meksykańską. Oba są politycznie obarczone problemami w USA.

Z kolei amerykański przywódca zwrócił też uwagę na miliardy dolarów, które Waszyngton wydaje na pomoc zagraniczną na całym świecie, mówiąc, że “niestety nasza odpowiedzialność po prostu nie kończy się na zachodniej półkuli”.

We wspólnych oświadczeniach przed spotkaniem dwustronnym Trudeau i Biden powiedzieli również, że podczas spotkania przywódcy Ameryki Północnej skupią się również na wysiłkach na rzecz stabilizacji dotkniętego kryzysem Haiti.

„Kiedy mówimy o problemach, czy chodzi o Haiti, czy o pewne problemy w Ameryce Południowej, czy mówimy o krytycznych minerałach i energii oraz o tym, jak zamierzamy posunąć się naprzód, aby stworzyć wydajne i zrównoważone łańcuchy dostaw, których potrzebujemy. „Możemy razem wiele zrobić” – powiedział Trudeau.

Zastawy na półprzewodniki, przemyt narkotyków, migracje

Wśród pierwszych wspólnych zobowiązań ogłoszonych przez Biały Dom we wtorek była umowa o organizacji „pierwszego w historii trójstronnego forum półprzewodnikowego” w celu pobudzenia inwestycji w łańcuch dostaw półprzewodników.

Półprzewodniki są wykorzystywane w prawie każdej formie nowoczesnej technologii i komputerów. Strategicznie ważny przemysł stał się głównym priorytetem gospodarczym i bezpieczeństwa dla wszystkich trzech krajów z powodu niedoborów w łańcuchach dostaw w ostatnich latach, podsycając obawy przed nadmiernym uzależnieniem od Azji.

Trzy kraje zobowiązały się również do przyjęcia „zaktualizowanych ram strategicznych” w celu przeciwdziałania zagrożeniom związanym z handlem narkotykami, w tym między innymi „zwiększonej wymiany informacji” na temat chemikaliów używanych do produkcji fentanylu i innych narkotyków syntetycznych.

Jeśli chodzi o migrację, trio złożyło jedynie skromne obietnice mające na celu oparcie się na wcześniejszych porozumieniach rozwojowych i uczynienie informacji bardziej dostępnymi dla migrantów i osób ubiegających się o azyl.

Porozumienia zawarto po tym, jak López Obrador zasygnalizował w poniedziałek, że jest gotów rozważyć przyjęcie większej liczby migrantów i osób ubiegających się o azyl z Kuby, Nikaragui, Haiti i Wenezueli wydalonych przez USA. Teraz przyjmuje 30 000 miesięcznie z poprzedniej umowy z administracją Bidena. Urzędnicy amerykańscy stwierdzili później, że nie uzgodniono żadnej podwyżki.

Organizacje praw człowieka skrytykowały amerykańską politykę wydalania osób ubiegających się o azyl, które próbują przekroczyć granicę bez oferowania im możliwości szukania ochrony i zamiast tego wysyłania ich do nieznanego kraju. Z kolei zgodnie z polityką administracji Bidena 30 tys. osób miesięcznie z tych czterech krajów może legalnie pracować w USA przez dwa lata, pod warunkiem, że mają sponsorów, przejdą kontrolę przeszłości i przylecą do kraju samolotem.

Jeśli chodzi o zmiany klimatu, trio zobowiązało się do zmniejszenia emisji metanu z odpadów stałych i ścieków o co najmniej 15 procent do 2030 r. w stosunku do poziomów z 2020 r., powiedział Biały Dom.

Szczyt przywódców Ameryki Północnej jest drugim od objęcia urzędu przez Bidena w 2021 roku i wznowił spotkania zawieszone na cztery lata za czasów byłego prezydenta Donalda Trumpa.

Po spotkaniu w Waszyngtonie w 2021 r. przywódcy z zadowoleniem przyjęli zintensyfikowaną współpracę.

Jednak stosunki nadal się psują w niektórych obszarach, zwłaszcza w związku z decyzją Meksyku o przekazaniu kontroli nad krajowym rynkiem energii państwowym firmom energetycznym, które są pozbawione gotówki, co według Ottawy i Waszyngtonu podważa umowę handlową zawartą w umowie USA-Meksyk-Kanada. Meksyk i Kanada wyraziły również zaniepokojenie polityką administracji Bidena, która zachęca do wykorzystywania krajowych producentów do projektów infrastruktury publicznej.

Biden został pierwszym prezydentem USA, który odwiedził Meksyk od czasu wizyty byłego prezydenta Baracka Obamy w Meksyku w 2014 roku.

Amerykańska organizacja bezpieczeństwa rozważa tweet Muska o wyłączeniu monitorowania sterowników | Wiadomości biznesowe i gospodarcze

Tweet od CEO Elona Muska sugerujący, że Tesla może zezwolić niektórym właścicielom, którzy testują system „w pełni samojezdny”, na wyłączenie ostrzeżenia przypominającego im o trzymaniu rąk na kierownicy, zwrócił uwagę amerykańskich organów nadzorujących bezpieczeństwo.

National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA) powiedziała, że ​​poprosiła Teslę o więcej informacji na temat tweeta. Agencja powiedziała w zeszłym tygodniu, że problem jest teraz częścią szerszego dochodzenia w sprawie co najmniej 14 pojazdów Tesli, które zderzyły się z pojazdami ratunkowymi podczas korzystania z systemu wspomagania kierowcy Autopilot.

Od 2021 roku Tesla prowadzi testy beta „pełnej autonomicznej jazdy” z właścicielami, którzy nie zostali przeszkoleni w zakresie systemu, ale są aktywnie monitorowani przez firmę. Tesla powiedziała na początku tego roku, że 160 000 jej pojazdów – czyli około 15 procent pojazdów Tesli, które obecnie poruszają się po drogach w USA – bierze udział. Szersza dystrybucja oprogramowania miała ruszyć pod koniec 2022 roku.

Pomimo nazwy, Tesla nadal mówi na swojej stronie internetowej, że samochody nie mogą samodzielnie jeździć. Tesla korzystająca z „w pełni autonomicznej jazdy” może w wielu przypadkach samodzielnie poruszać się po drogach, ale eksperci twierdzą, że system może się mylić. „Nie twierdzimy, że jest w pełni przygotowany na to, że nikt nie będzie prowadził” – powiedział Musk w październiku.

W sylwestra jeden z najbardziej zagorzałych fanów Muska napisał na Twitterze, że kierowcy, którzy ukończyli ponad 10 000 mil testów pełnej autonomicznej jazdy, powinni mieć możliwość wyłączenia ostrzeżenia „drążka kierownicy”, które mówi kierowcom, aby trzymali ręce na kierownicy .

Musk odpowiedział: „Zgadzam się, aktualizacja będzie w styczniu”.

Z tweetów nie wynika dokładnie, co zrobi Tesla. Jednak wyłączenie systemu monitorowania kierowcy w jakimkolwiek pojeździe, który automatyzuje prędkość i kierowanie, może stanowić zagrożenie dla innych kierowców na drodze, powiedział Jake Fisher, starszy dyrektor działu autotestów raportów konsumenckich.

„Korzystając z wersji beta FSD, stajesz się częścią eksperymentu” — powiedział Fisher. „Problem polega na tym, że inni użytkownicy dróg w pobliżu nie zgłosili się do udziału w tym eksperymencie”.

Tesla nie odpowiedziała na wiadomość z prośbą o komentarz do tweeta lub monitorowania kierowcy.

Nieodpowiedni system monitorowania

Zwolennicy bezpieczeństwa motoryzacyjnego i śledczy rządowi od dawna krytykują system monitorowania Tesli jako nieodpowiedni. Trzy lata temu Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wymieniła słabe monitorowanie jako czynnik przyczyniający się do śmiertelnego wypadku Tesli w Kalifornii w 2018 roku. Zarząd zalecił lepszy system, ale powiedział, że Tesla nie odpowiedział.

System Tesli mierzy moment obrotowy kierownicy, aby upewnić się, że kierowcy zwracają uwagę. Wiele Tesli ma kamery śledzące wzrok kierowcy. Ale Fisher mówi, że te kamery nie są na podczerwień, jak niektóre systemy wspomagające kierowcę konkurencji, więc nie widzą w nocy lub jeśli kierowca nosi okulary przeciwsłoneczne.

Philip Koopman, profesor inżynierii elektrycznej i komputerowej na Carnegie Mellon University, twierdzi, że Tesla zaprzecza sama sobie w sposób, który może dezorientować kierowców. „Próbują uszczęśliwić klientów, zdejmując ręce z kierownicy, nawet jeśli [owners] kierownictwo mówi „nie rób tego”. ”

Stacja Tesla Supercharger w Kalifornii.
Tesla korzystająca z „w pełni autonomicznej jazdy” może w wielu przypadkach samodzielnie poruszać się po drogach, ale eksperci twierdzą, że system może się mylić. [File: Nina Riggio/Bloomberg]

Rzeczywiście, strona internetowa Tesli mówi, że Autopilot i bardziej wyrafinowany system „w pełni samojezdny” mają być używane przez „w pełni uważnego kierowcę, który trzyma ręce na kierownicy i jest gotowy do przejęcia kontroli w każdej chwili”. Stwierdza, że ​​systemy nie są całkowicie autonomiczne.

NHTSA odnotowała w dokumentach, że doszło do wielu wypadków Tesli, w których kierowcy trzymali ręce na kierownicy, ale nadal nie zwracali na to uwagi. Agencja stwierdziła, że ​​autopilot jest używany w obszarach, w których jego możliwości są ograniczone, a wielu kierowców nie podejmuje działań, aby uniknąć wypadków pomimo ostrzeżeń pojazdu.

Częściowo zautomatyzowane systemy Tesli są badane przez NHTSA od czerwca 2016 r., kiedy to kierowca korzystający z autopilota zginął po tym, jak jego Tesla została potrącona przez ciągnik siodłowy przecinający mu drogę na Florydzie. Oddzielne dochodzenie w sprawie Tesli, które używały autopilota, gdy zderzyły się z karetkami, rozpoczęło się w sierpniu 2021 r.

Uwzględniając wypadek na Florydzie, NHTSA wysłała śledczych do 35 wypadków Tesli, w których podejrzewano użycie zautomatyzowanych systemów. W wypadkach tych zginęło dziewiętnaście osób.

„Sękacz za kierownicą”

Raporty konsumenckie przetestowały system monitorowania Tesli, który często zmienia się wraz z aktualizacjami oprogramowania online. Początkowo system nie ostrzegał kierowcy bez rąk na kierownicy przez trzy minuty. Ostatnio jednak ostrzeżenia pojawiają się w ciągu zaledwie 15 sekund. Fisher powiedział jednak, że nie jest pewien, jak długo kierowca może trzymać ręce z dala od kierownicy, zanim system zwolni lub całkowicie się wyłączy.

Zdaniem Fishera, wyłączając „niggle kierownicy”, Tesla może przełączyć się na kamerę, aby monitorować kierowców, ale nie jest to jasne.

Pomimo sugestii w tytułach, że autopilot i „pełna samodzielna jazda” mogą same prowadzić, Fisher powiedział, że jasne jest, że Tesla oczekuje, że właściciele nadal będą kierowcami. Ale NTSB twierdzi, że kierowcy-ludzie mogą stracić czujność i zbytnio polegać na systemach, szukając gdzie indziej lub wykonując inne zadania.

Fisher powiedział, że osoby korzystające z „pełnej samodzielnej jazdy” prawdopodobnie będą bardziej czujne podczas jazdy, ponieważ system popełnia błędy.

„Nie odrywałbym rąk od kierownicy, używając tego systemu tylko dlatego, że może on zrobić coś nieoczekiwanego” – powiedział.

Koopman powiedział, że nie widzi dużego zagrożenia bezpieczeństwa w wyłączeniu kierownicy, ponieważ system monitorowania Tesli jest tak wadliwy, że wyłączenie go niekoniecznie czyni Teslę bardziej niebezpieczną.

Powiedział, że NHTSA ma wystarczające dowody, aby podjąć działania, aby zmusić Teslę do zainstalowania lepszego systemu monitorowania.

Agencja twierdzi, że nie komentuje otwartych dochodzeń.