Szwecja stoi w obliczu „dnia rozliczenia”, ponieważ ceny domów gwałtownie spadają

W 2022 roku szwedzki bank centralny podjął agresywny cykl podwyżek stóp procentowych, który odbił się echem na rynku nieruchomości.

JONATHAN NAKSTRAND / Współpracownik / Getty Images

Ceny nieruchomości w Szwecji gwałtownie spadły, ponieważ były szef szwedzkiego banku centralnego ostrzega przed wysokim poziomem zadłużenia gospodarstw domowych.

Ceny domów w Szwecji rosły dość stabilnie w ciągu ostatniej dekady. Ułatwiły to ultraniskie stopy procentowe w systemie, w którym około połowa kredytów hipotecznych jest finansowana zmiennymi stopami procentowymi, a większość pozostałych krótkoterminowymi stałymi stopami procentowymi.

Ale teraz ceny nieruchomości spadają. Spadek ten nie jest zaskakujący, biorąc pod uwagę „dysfunkcyjny” charakter rynku, jak twierdzi Stefan Ingves, który kierował szwedzkim Riksbankiem w latach 2006-2022.

„Wielokrotnie powtarzałem, że poziom zadłużenia w sektorze gospodarstw domowych jest zbyt wysoki i nadejdzie dzień rozliczenia i ostatecznie stopy wzrosną, a teraz stopy wzrosły” – powiedział Ingves. Ekskluzywny wywiad z kanałem telewizyjnym CNBC „Squawk Box Europe”.

„To, co widzisz teraz, jest prawie tym, czego można się spodziewać, a mianowicie, że gospodarstwa domowe muszą płacić więcej, a wrażliwość na stopy procentowe… .

Efekt pandemii

Podczas pandemii Covid-19 ceny domów w całej Europie nadal rosły, a Szwecja nie była wyjątkiem. Popyt na nieruchomości gwałtownie wzrósł, ponieważ praca z domu i preferencje dotyczące wakacji w domu zachęciły ludzi do powiększania przestrzeni.

Według Nordea Bank ceny domów wzrosły średnio o 30% w porównaniu z poziomem sprzed pandemii w styczniu 2020 r., gdy Riksbank zaczął kupować obligacje zabezpieczone hipoteką, próbując obniżyć stopy procentowe i podsycić już gorący rynek mieszkaniowy. .

Ale teraz ceny gwałtownie spadają.

Ingves Riksbank: Inflacja w Szwecji jest za wysoka, ale powinna spaść

„Od listopada obserwujemy spadek cen w Szwecji o 13% w stosunku do lutowego szczytu. To największe załamanie na rynku mieszkaniowym od czasu wielkiego kryzysu gospodarczego lat 90. – powiedział CNBC Gustav Helgesson, analityk Nordea. .

Według firmy finansowej Valueguard ceny domów spadły o 15% między szczytem w marcu a listopadem ubiegłego roku. jak donosi Skandynawski bank korporacyjny SEB.

Podwyżka stóp procentowych Banku Centralnego

W 2022 roku szwedzki bank centralny podjął agresywny cykl podwyżek stóp procentowych, który odbił się echem na rynku nieruchomości.

W lutym Riksbank sygnalizowane jego stopa dyskontowa pozostanie niezmieniona na poziomie zerowym i przewiduje możliwy wzrost w drugiej połowie 2024 roku. Ale w następnym oświadczeniu banku dotyczącym polityki pieniężnej, zaledwie trzy miesiące później, stopa procentowa została podniesiona do 0,25%.

„Naprawdę po prostu przenieśli się z tego spotkania na następne w kwietniu i rozpoczęli cykl wędrówek” – powiedział Helgesson CNBC.

Stawki nadal rosła w 2022 r., wzrastając z 0,25% do 0,75% w lipcu do 1,75% we wrześniu i 2,5% w listopadzie.

„Zaskoczyło to wiele gospodarstw domowych… i myślę, że szwedzkie gospodarstwa domowe… miały trudności z dostosowaniem się do tego cyklu i przewidywaniem tych bardzo szybkich i ostrych podwyżek stóp procentowych Riksbanku” – powiedział Helgesson.

Emil Brodin, ekonomista z Narodowego Instytutu Badań Ekonomicznych, powiedział, że skala wzrostu była „trochę większa niż oczekiwano” i że „stało się to szybciej, niż ludzie myśleli”.

Helgesson opisał zmianę jako korektę, a nie pęknięcie bańki, „ale jest to bolesna i bardzo szybka korekta” – dodał.

Thomas Veragut, szef globalnej strategii nieruchomości w UBS Wealth Management, nazwał korektę „naturalną korektą wynikającą głównie z czynników makroekonomicznych”.

20% spadek w 2023?

W lutym oczekiwany jest dalszy wzrost głównej stopy procentowej, przy czym powszechnie spekuluje się, że stopa bazowa sięgnie 3%, co skłoniło ekonomistów do przewidywania dalszego spadku cen nieruchomości.

Nordea Bank szacuje 20-procentowy spadek cen domów od szczytu do dołka.

„Jest to bezpośrednia konsekwencja wzrostu stopy procentowej Riksbanku. Wzrosły z 0% do 2,5% i spodziewamy się, że w lutym będą nadal podnosić stopy dyskontowe do 3%” – powiedział CNBC Helgesson z Nordea.

Handelsbanken również spodziewa się spadku cen.

„Nasza obecna prognoza jest taka, że ​​ceny domów będą nadal spadać w nadchodzących miesiącach i ustabilizują się dopiero, gdy wiosną oprocentowanie kredytów hipotecznych osiągnie szczyt” – powiedziała Christina Nyman, szefowa badań ekonomicznych i główna ekonomistka, oraz Helena Bornevall, starsza ekonomistka w Handelsbanken. w komentarzach e-mailowych w CNBC.

Narodowy Instytut Badań Ekonomicznych przewiduje również dalszy spadek w ciągu najbliższych kilku miesięcy, który ustabilizuje się jeszcze w tym roku.

„Oczekujemy, że ceny będą nadal spadać w pierwszej połowie 2023 r., a następnie ustabilizują się, opierając się na fakcie, że stopy procentowe nie będą dalej rosły. spadaj dalej” – powiedział Brodin.

Ale według głównego ekonomisty SEB, Jensa Magnussona, istnieje 20-procentowe ryzyko obniżenia wyceny.

“Oczekujemy [house prices] spaść jeszcze o kilka punktów procentowych… Więc może może wzrosnąć z 20% do 25%, ale jeśli tak, oznaczałoby to w zasadzie cofanie się fali pandemii” – powiedział Magnusson w rozmowie z CNBC.

Szwecja nie jest jedynym krajem europejskim, który doświadcza spowolnienia na rynku nieruchomości po pandemii, a niektórzy ekonomiści przewidują podobne pogorszenie. spadek z 20% do 25% w Niemczech.

Powrót do liczb sprzed pandemii

Zdaniem niektórych ekonomistów załamanie na rynku to korekta, która przywraca szwedzkie nieruchomości do stanu sprzed pandemii.

„W ciągu tych dwóch lat pandemii odnotowaliśmy około 20% wzrostu, więc oczywiście jest to pierwsza rzecz do zrobienia i spodziewam się, że prawie wszystko to zniknie i zmniejszy się” – powiedział Magnusson.

„W tym momencie ceny są nadal na poziomie, na którym weszliśmy w pandemię” – powiedział Brodin CNBC. „Przeważnie równoważy się wzrost cen domów w czasie pandemii” – dodał.

Były prezes Riksbanku dał jednak jasno do zrozumienia, że ​​niestabilność na szwedzkim rynku mieszkaniowym wynika z bardziej fundamentalnych kwestii niż tylko z wahań spowodowanych pandemią.

„Nic nie ukrywaliśmy przed bankiem centralnym ze względu na trudności strukturalne, przed którymi stoimy na rynku mieszkaniowym” – powiedział Ingves w rozmowie z CNBC.

„Ale jednocześnie proces polityczny był taki, że strona polityczna nie miała chęci zrozumienia tych kwestii i dlatego jesteśmy, gdzie jesteśmy” – dodał.

Szwedzkie agencje rządowe nie odpowiedziały natychmiast na prośbę CNBC o komentarz.

Narodowy Bank Szwajcarii odnotował rekordową stratę w wysokości 143 miliardów dolarów

Szwajcarska flaga narodowa powiewa nad Pałacem Federalnym, budynkiem szwajcarskiego parlamentu, w Bernie w Szwajcarii w czwartek, 13 grudnia 2018 r. umocnienie franka i rosnące ryzyko globalne. Fotograf: Stefan Wermuth/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images

Bloomberga | Bloomberga | Obrazy Getty’ego

Szwajcarski Bank Narodowy poinformował w poniedziałek o stracie 132 miliardów franków szwajcarskich (143 miliardów dolarów) w roku podatkowym 2022, powołując się na wstępne dane.

To największa strata w całej 116-letniej historii banku centralnego i wynosi ok. 18 proc. szwajcarskiego kapitału. przewidywane produkt krajowy brutto 744,5 mld CHF. Jego poprzednia rekordowa strata wyniosła 23 miliardy franków w 2015 roku.

W rezultacie nie będzie dokonywać zwykłych płatności na rzecz szwajcarskiego rządu i państw członkowskich, co wpłynęłoby również na płatności na rzecz jej akcjonariuszy. Bank w 2021 r zgłoszone zysk 26 miliardów franków.

Ze strat 131 miliardów franków pochodziło z jego pozycji walutowych, a 1 miliard z jego frank szwajcarski pozycję dzięki silnemu wzrostowi franka, gdy inwestorzy rzucili się do czegoś, co wydawało się być bezpieczną przystanią w obliczu europejskiej zmienności.

Od czerwca 2022 r. kurs franka szwajcarskiego przekracza jedno euro, czyli poziom, który wcześniej tylko na krótko dotknął w 2015 r. złomowanie oprawy 1.20 do wspólnej waluty UE. Szwajcaria historycznie próbowała jednak powstrzymać siłę franka ze względu na swoją gospodarkę opartą na eksporcie twierdzili analitycy Szwajcarskie firmy były w stanie zachować konkurencyjność pomimo wzrostu kursu franka spowodowanego inflacją w strefie euro.

SNB podnosi stopy procentowe o 50 punktów bazowych

W grudniu Narodowy Bank Szwajcarii wyższe stopy procentowe po raz trzeci w 2022 roku do 1%. Zrobiono to, aby przeciwdziałać stopie inflacji na poziomie 3%, znacznie poniżej stopy inflacji w strefie euro, która pozostaje powyżej 10%.

W ubiegłym roku SNB również odczuł straty w swoim portfelu akcji i obligacji w związku z szerszym pogorszeniem koniunktury na rynku. Jednak ze względu na swoje rezerwy złota otrzymał 400 milionów franków.

Carsten Junius, główny ekonomista szwajcarskiego banku J.Safra Sarasin, powiedział CNBC, że straty banku centralnego nie zmienią jego polityki pieniężnej i spodziewa się wzrostu o kolejne 100 punktów bazowych, do 2%, w tym roku.

„Chociaż SNB zajmie trochę czasu, aby odzyskać szacowane rezerwy, wykazanie zysku zajmie mniej czasu niż w przypadku Europejskiego Banku Centralnego” – powiedział, zauważając również, że inflacja w Szwajcarii była bliższa docelowy poziom 2 % niż w przypadku Europejskiego Banku Centralnego. w strefie euro.

„Podczas gdy oba banki centralne są strukturalnie rentowne, ponieważ mogą spłacać swoje zobowiązania po stopie niższej niż stopa rynkowa, SNB otrzyma wyższą rynkową stopę procentową już w tym roku, podczas gdy EBC utknął w portfelu z niskodochodowymi obligacjami i będzie nieopłacalna przez wiele lat”.

Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych: inwestorzy oceniają perspektywy inflacji

Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych wzrosły w poniedziałek, ponieważ inwestorzy rozważali perspektywy inflacji i czekali na kluczowe dane gospodarcze.

Wydajność wzorcowa Skarbiec na 10 lat papier wzrósł o prawie 3 punkty bazowe do 3,599%. Skarbiec 2 lata oscyluje wokół 4,27% po wzroście o około 1 punkt bazowy.

powiązane wiadomości inwestycyjne

Ważne dane o inflacji i mocne wyniki banków mogą spowodować zmienność na rynku w przyszłym tygodniu

CNNBC Pro

Rentowność i cena są odwrotnie proporcjonalne, a jeden punkt bazowy odpowiada 0,01%.

Inwestorzy nadal oceniali perspektywy inflacji i jej wpływ na kolejną decyzję Fed w sprawie stóp procentowych. Bank centralny ma się spotkać 31 stycznia i 1 lutego, a inwestorzy rozważają dalsze spowolnienie podwyżek stóp procentowych, ponieważ walka Fed z utrzymującą się wysoką inflacją trwa.

Bank centralny ostatnio podniósł stopy procentowe o 50 punktów bazowych na swoim grudniowym posiedzeniu, co stanowi niewielkie spowolnienie w porównaniu z podwyżkami o 75 punktów bazowych, które dokonał na każdym z poprzednich czterech posiedzeń.

W piątek grudniowy raport o zatrudnieniu poza rolnictwem pokazał, że presja inflacyjna może słabnąć, ponieważ pokazał, że płace wzrosły mniej niż oczekiwano w ciągu miesiąca. Raport pokazał również, że w grudniu w gospodarce utworzono 233 000 miejsc pracy, w porównaniu z 200 000 wcześniej szacowanymi przez Dow Jones.

Inwestorzy chcą uzyskać większą przejrzystość inflacji w tym tygodniu, ponieważ w czwartek zostanie opublikowany amerykański CPI za grudzień.

Wcześniej spodziewanych jest kilka drobnych danych, w tym raport o oczekiwaniach inflacyjnych konsumentów w poniedziałek. Kilku przedstawicieli Fed powinno wypowiedzieć się.