Jeśli żyjemy w kapitalistycznym świecie, dlaczego nie wolno mówić o pieniądzach?


0
Categories : Gospodarka

Z cotygodniowych wydań Bądź na bieżąco z Kardashianami po skandalicznie drogie kostiumy i biżuterię prezentowane na gali MET, media są pełne przypomnień, że nasza kultura kręci się przede wszystkim wokół pieniędzy i konsumpcjonizmu. Ale chociaż od najmłodszych lat wpaja się nam, że jednym z naszych głównych celów w życiu jest zgromadzenie jak największego bogactwa, rozmawianie z innymi ludźmi o własnych dochodach jest uważane za niewłaściwe.

Zanim omówimy, jak powstała ta rażąca sprzeczność, ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że tak zwane „tabu dotyczące pieniędzy” ma kilka niuansów więcej, niż zwykle nadajemy mu znaczenie. Jak napisał Joe Pinsker Ocean Atlantycki, możesz zapytać kogoś, ile wydał na obiad, ale nie ile zaoszczędził na emeryturę. Okazuje się, że zarówno aktualność, jak i rozmiar pomagają określić, czy dany zakup jest właściwym tematem do rozmowy.

Nie ma znaczenia, czy ta rozmowa odbywa się publicznie, czy prywatnie. ORAZ Ankieta 2018 przeprowadzona przez Fidelity Investment Company stwierdzili, że w 34% par żyjących w konkubinacie jeden lub oboje partnerzy nie są w stanie dokładnie określić, ile zarabia drugi. Podobnie tylko 17% rodziców o dochodach co najmniej 100 000 USD mówi swoim dzieciom, ile mają pieniędzy. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie czują się bardziej komfortowo rozmawiając o sprawach pozamałżeńskich, uzależnieniach i seksie niż o pieniądzach.

Zrozumienie tabu dotyczącego pieniędzy

Ten dyskomfort może mieć różne przyczyny. „Wielu Amerykanów”, kontynuuje Pinsker, „ma trudności z mówieniem o pieniądzach, ale nie wszyscy, nie we wszystkich sytuacjach iz różnych powodów. W tym sensie „tabu dotyczące pieniędzy” to nie jedno tabu, ale kilka tabu, z których każde jest dostosowane do własnego kontekstu społecznego. Podczas czytania jej książki Trudna ulica: Lęk przed obfitościąRachel Sherman dowiedziała się, że ultrabogaci nowojorczycy trzymają swoje dochody dla siebie, ponieważ boją się, że zostaną uznani za uprzywilejowanych lub skorumpowanych.

Amerykanie z klasy średniej również wolą milczeć. Nie dlatego, że wstydzą się swojego skromnego bogactwa – wręcz przeciwnie – ale dlatego, że nie chcą być postrzegani jako zdesperowani. Jak pisze antropolog Caitlin Zalum Zadłużony: jak rodziny sprawiają, że uczelnia działa za wszelką cenę„ochrona tożsamości klasy średniej [means] milczenie o pieniądzach” jako „milczenie broni idei, że rodzina mieszczańska jest niezależna i pozostanie w przyszłości, nawet jeśli tak nie jest”.

Ewolucyjne wyjaśnienia tabu dotyczącego pieniędzy sięgają nieco głębiej. Kiedy nasi przodkowie żyli w społecznościach plemiennych, nasze przetrwanie zależało od naszej zdolności do współpracy. W takim otoczeniu ostatnią rzeczą, na jaką miałem ochotę, było wyróżnianie się z tłumu. Tysiące lat później, mówi neuronaukowiec dr Moran Cerf w naszym wywiadzie, stworzonym we współpracy z Milion historii, nasz mózg nadal tak myśli. To wyjaśnia, dlaczego dochód – „proste narzędzie do ilościowego określania pozycji ludzi w systemie” – jest uważany za tabu.

Obejrzyj cały nasz wywiad na temat tabu dotyczącego pieniędzy:

Wyjaśnienia historyczne są równie przekonujące. Jak powiedział Pinskerowi profesor politologii Geoffrey Winters, społeczeństwa o dużych nierównościach majątkowych są „z natury niestabilne”. Muszą nie tylko chronić się przed zewnętrznymi wrogami, ale także zapobiegać konfliktom między tymi, którzy mają, a tymi, którzy nie mają. W tym kontekście tabu, które uniemożliwia klasom społeczno-ekonomicznym otwartą dyskusję na temat ich zmiennych dochodów, przyniesie dodatkową korzyść w postaci utrzymania pokoju i stabilności.

Przerwać ciszę

Nawet jeśli tabu dotyczące pieniędzy przynosi korzyści całemu społeczeństwu w jakiś perwersyjny sposób, nie można tego samego powiedzieć o jednostce. Przede wszystkim jest źródłem stresu, niepokoju i konfliktów międzyludzkich. W artykuł napisany dla ForbesaLaura Shin rozważa przypadek stażystki z rodziny z niższej klasy średniej, która była zbyt zdenerwowana, by zapytać o średnie czynsze w mieście, do którego się przeprowadzała. Nie mogąc się doinformować, znaleźli się w środowisku, w którym nie było ich stać na życie.

Mądrzejszy, szybszy: Biuletyn Big Think

Zarejestruj się, aby otrzymywać kontrowersyjne, niesamowite i wpływowe historie dostarczane na Twoją skrzynkę odbiorczą w każdy czwartek.

Doświadczenie tego człowieka nie jest wyjątkowe. 2014 Studium „Stres w Ameryce”. Ankieta Harrisa dla Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego wykazała, że ​​72% respondentów często martwi się o swoje finanse. Spośród tych respondentów 22% stwierdziło, że byli „bardzo zestresowani”, a 26% stwierdziło, że byli zestresowani „przez większość czasu lub przez cały czas”. Tabu związane z pieniędzmi może uniemożliwić tym ludziom szukanie pomocy finansowej i emocjonalnej, której potrzebują.

Jeśli wstydzisz się rozmawiać o pieniądzach ze swoim terapeutą lub ukochaną osobą, możesz skorzystać z profesjonalnej porady z Internetu. Jak zauważyła we wspomnianym wywiadzie ekspertka w dziedzinie psychologii bogactwa, Kathleen Burns Kingsbury, większość z nas ma wrażenie, że wszyscy inni mają lepsze pieniądze niż my. To oczywiście nieprawda, a kiedy to zrozumiesz, znacznie łatwiej będzie ci rozmawiać o dochodach z innymi.

Zbyt często trudno nam rozmawiać o pieniądzach, ponieważ nauczono nas utożsamiać bogactwo z wartością. To równanie jest tak głęboko zakorzenione na Zachodzie, że trudno inaczej patrzeć na świat. Inne kultury mogą oferować wyjście. W Chinach antropolog Kimberly Chong pisze Dobra praktyka: doradztwo w zakresie zarządzania i etyka finansjalizacji w Chinach„wartość osobista nie jest przede wszystkim indeksowana wartością finansową, ale raczej (…) wartościami moralnymi i etycznymi, których nie można sprowadzić do wartości ekonomicznej”.

Chong mówi, że w Chinach pracownicy swobodnie negocjują wynagrodzenia. Nie tylko między sobą, ale także z przełożonymi. Taka otwartość jest cenna nie tylko z psychologicznego, ale i ekonomicznego punktu widzenia. Amerykańscy robotnicy mają konstytucyjne prawo do negocjowania płac, chociaż to prawo historycznie stłumione pracodawców do obniżenia kosztów pracy. Porównując płace, pracownicy mogą dowiedzieć się, czy otrzymują konkurencyjne wynagrodzenie i ile zarabiają w porównaniu do swoich rówieśników.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *