Gwiazda związana z Chelsea, Enzo Fernandez, świętuje bramkę „Zostaję tutaj”.

Cel Chelsea, Enzo Fernandez, wraca do Benfiki w wielkim stylu, strzelając bramkę w wygranym meczu z Varzimem… a zdobywca Pucharu Świata Argentyńczyk świętuje „Zostaję tutaj”, dotykając herbu klubu

Enzo Fernandez zasugerował, że zostanie w Benfice, celebrując bramkę „Zostaję” po powrocie do drużyny Benfiki.

Zdobywca Pucharu Świata argentyński pomocnik został wykluczony po tym, jak rozgniewał klub, wracając do swojego kraju na obchody Nowego Roku.

Jednak cudowny Fernandes, który wyniósł 112 milionów funtów i był blisko związany z przeprowadzką do Chelsea, zagrał we wtorek w Pucharze Portugalii, gdzie jego drużyna wygrała 2:0 z Varzimem i po bramce dał jasno do zrozumienia, że ​​nigdzie się nie wybiera.

Enzo Fernández (z lewej) zasugerował, że zostanie w Benfice, zaznaczając bramkę słowami „Zostaję tutaj”.

Enzo Fernández (z lewej) zasugerował, że zostanie w Benfice, zaznaczając bramkę słowami „Zostaję tutaj”.

Argentyński pomocnik strzelił gola po powrocie do zespołu

I świętował, wskazując na podłogę, po czym przyłożył herb Benfiki do piersi.

Argentyński pomocnik, zdobywca Pucharu Świata, strzelił gola po powrocie do drużyny we wtorek i świętował, wskazując na podłogę, po czym uderzył się w pierś odznaką Benfiki (na zdjęciu).

Po solidnej pierwszej połowie z bliskiej odległości, Fernandes dał fanom Benfiki ucztę na wyjeździe.

Wideo z mediów społecznościowych pokazuje, jak 21-latek stuka kilkakrotnie herbem klubu na swojej koszulce, potrząsa pięścią, po czym wskazuje na ziemię, mówiąc „Zostaję tutaj” i ponownie uderza w herb Benfiki.

Fernandes, który rozegrał pełne 120 minut, gdy południowoamerykańska drużyna pokonała Francję po rzutach karnych w grudniowym finale mistrzostw świata w Katarze, jest powszechnie uważany za jeden z najbardziej obiecujących talentów światowego futbolu.

Chelsea była gotowa zapłacić 112 milionów funtów za cudownego Fernandesa, ale szef Benfiki, Roger Schmidt, ogłosił, że ich pościg został „zamknięty” – kolejny cios dla menedżera Bluesa, Grahama Pottera.

Chelsea była gotowa zapłacić 112 milionów funtów za cudownego Fernandesa, ale szef Benfiki, Roger Schmidt, ogłosił, że ich pościg został „zamknięty” – kolejny cios dla menedżera Bluesa, Grahama Pottera.

Fernandez był kluczowym zawodnikiem reprezentacji Argentyny, która w grudniu zdobyła mistrzostwo świata w Katarze.

Fernandez był kluczowym zawodnikiem reprezentacji Argentyny, która w grudniu zdobyła mistrzostwo świata w Katarze.

Pomimo tego, że Chelsea dołączyła do River Plate’s Eagles za jedyne 10 milionów funtów zeszłego lata, uważa się, że strona Premier League Chelsea jest gotowa zapłacić 100 milionów funtów za jego zwolnienie po serii znakomitych występów zarówno dla klubu, jak i reprezentacji.

Ale szef Benfiki, Roger Schmidt, ogłosił w poniedziałek, że pościg The Blues za zawodnikiem został „zamknięty” kolejnym ciosem dla menedżera Grahama Pottera.

A biorąc pod uwagę ostatnie posunięcia Fernandeza, wygląda na to, że zrezygnował z pozostania na Estadio da Luz.

Reklama

Leave a Comment