Dlaczego w Sheffield Wednesday tak cicho jest o horrorach fanów?

Kibice Newcastle ostrzegli Sheffield Wednesday, że ryzykują poważne obrażenia kibiców, jeśli nie zwiększą bezpieczeństwa na wyjeździe na Hillsborough, ale klub League One milczy.

Pod koniec sobotniego meczu Pucharu Anglii na końcu Leppings Lane było 4500 podróżujących kibiców, a wielu zgłosiło poważne przeludnienie i zatłoczenie przed meczem i w przerwie, pozostawiając dzieci we łzach, a rodziców wspinających się z nimi w bezpieczne miejsce.

Problemy były związane z barem w holu i kiedy fani próbowali wejść do części wypoczynkowej przez wąskie przejście. Gdy znaleźli się na niższym poziomie, zostali zmuszeni do zerwania osłony z uszkodzonych siedzeń, aby zmniejszyć presję tłumu.

Kibice Newcastle ostrzegli Sheffield Wednesday, że ryzykują poważną kontuzję kibiców.

Kibice Newcastle ostrzegli Sheffield Wednesday, że ryzykują poważną kontuzję kibiców.

Pod koniec sobotniego meczu Pucharu Anglii 4500 podróżujących fanów zebrało się na Leppings Lane, a wielu zgłosiło poważne przeludnienie i zatłoczenie.

Pod koniec sobotniego meczu Pucharu Anglii 4500 podróżujących fanów zebrało się na Leppings Lane, a wielu zgłosiło poważne przeludnienie i zatłoczenie.

FA zbada roszczenia i skontaktuje się z obydwoma klubami oraz policją South Yorkshire. Pomimo kilku próśb od poczta sportowa w celu uzyskania komentarza, środa odmówiła przedstawienia jakichkolwiek zaleceń dotyczących obaw.

Newcastle skontaktowało się z fundacją swoich zwolenników, która zebrała dowody i zapewni przekazanie całej korespondencji władzom.

34 lata temu – na tym samym końcu stadionu – 97 fanów Liverpoolu zginęło w katastrofie na Hillsborough. Ale fani twierdzą, że konstrukcja trybuny i wąskie przejścia, a także brak kontroli tłumu sprawiają, że jest ona zbyt niebezpieczna jak na dzisiejsze standardy.

poczta sportowa rozmawiał z kilkoma obecnymi, aby zorientować się, jak rozwinęły się problemy. Chris Johnson, lat 38, przybył na pół godziny przed rozpoczęciem meczu i był zszokowany scenami rozgrywającymi się w górnym lobby.

97 fanów Liverpoolu zmarło tragicznie na Hillsborough po katastrofie w 1989 roku.

97 fanów Liverpoolu zmarło tragicznie na Hillsborough po katastrofie w 1989 roku.

„Kibice próbowali dostać się na trybuny, ale każdy punkt dostępowy miał dwóch stewardów” – powiedział. „Albo nie wpuszczali ludzi, albo trzykrotnie sprawdzali bilety, ponieważ zabranie fanów na górę zajęło trochę czasu.

„Wywołało to ogromną panikę wokół baru w holu. Próbowałem się przedostać i to było szalone, po prostu nie mogłeś. Jestem przyzwoitego wzrostu i potrafię się kontrolować, ale jeden chłopiec w wieku 14 lat płakał. Został zmiażdżony przez tłum i miał coś, co wyglądało na atak paniki.

„Widziałem innego faceta z dwoma chłopcami w wieku 10 i 13 lat, którzy również byli zmiażdżeni. Starałam się mu pomóc, bo widać było, że dzieci są zdenerwowane.

„Moją pierwszą myślą było:„ Dzisiaj miałem przyprowadzić mojego ośmioletniego syna, tak się cieszę, że tego nie zrobiłem ”. Jedynym wyjściem było jak najszybsze wzięcie dzieci na ramiona i zabranie ich w bezpieczne miejsce.

„Sala jest za wąska. Muszą albo go rozbudować, albo wdrożyć system, który szybciej zabierze fanów na swoje miejsca. Przepływ ludzi nie działa.

„Ludzie wpadali w rozpacz i krzyczeli: „Puść, podnieś!” Jedynym sposobem na złagodzenie presji jest zajęcie przez fanów miejsc i opuszczenie hali, która nie jest wystarczająco duża, aby pomieścić tysiące ludzi na wyższych poziomach. Inscenizacja jest niebezpieczna i mieliśmy szczęście, że nikt nie został poważnie ranny”.

Chris Longstaff, lat 37, powiedział: „Usiedliśmy wcześnie i bez problemu zajęliśmy miejsca. Ale problemy zaczęły się już w przerwie w holu. Byliśmy jak sardynki w puszce, a dotarcie do toalety zajęło mi pełne 15 minut. To byłby horror dla dzieci.

„Usłyszałam kilka krzyków, a przebywanie blisko innych było bardzo niewygodne. Ten problem prawdopodobnie nie pojawi się w League One w tym sezonie, ale muszą przygotować się na tłumy takie jak w sobotę. Martwisz się tym, co wydarzyło się w 1989 roku i że historia może się powtórzyć”.

League One wygrało w środę 2: 1 dzięki bramce napastnika Josha Windassa.

League One wygrało w środę 2: 1 dzięki bramce napastnika Josha Windassa.

Robbie Millar, lat 31, był ze swoim ojcem, który był na jego pierwszym meczu od Covid. Zadbali także o swoje bezpieczeństwo.

– Na 20 minut przed rozpoczęciem meczu hala była wypełniona po brzegi – powiedział. „Przejście do miejsc siedzących było zbyt wąskie, a dwóch stewardów sprawdzało bilety. Tuż przed startem był klasyczny pośpiech, a potem zrobiło się dość groźnie. Właściwie nic się nie ruszało.

„Ludzie nazywali to„ tunelem śmierci ”i można było zobaczyć, jak sytuacja może się nasilić. Kiedy już przeszliśmy, zapanował chaos. Podeszłaś do rzędu siedzeń. Przejście 50 metrów zajęło nam 20 minut.

„Zarządzanie tłumem powinno być znacznie lepsze, nie było nic. Kibice dostrzegli problemy i rozważnie sobie z nimi poradzili. Ale mogło być dużo, dużo gorzej.

Leave a Comment