„Członkostwo w Bannatyne Gym pozwala mi uciec z Westwood Cross do San Francisco – w Nowy Rok gram z bólem dla przyjemności”


0
Categories : fitness
Tags :

Zyskałem przewagę w starej grze w postanowienia noworoczne, zapisując się na siłownię w zeszłym miesiącu. Naprawdę nie pochwalam ćwiczeń, ale obawy o zdrowie połączone z żałobą sprawiły, że wyję do Bannatyne, jakby sam ponury żniwiarz ścigał mnie na motocyklu, a za nim wyją czterej jeźdźcy.

Jestem zaskoczona, jak bardzo mi się to podoba. W szczególności mile zaskoczyła mnie (przepraszam, przyjaciele z siłowni) średnia wieku uczestników. Wyobrażałam sobie grupę opalonych, ciemnoskórych piękności po dwudziestce i dwudziestce, i bałam się ich. Ale myślę, że niewielu z nich może sobie pozwolić na członkostwo w siłowni (714 funtów rocznie, jeśli zapłacisz z góry, chociaż w tym tygodniu bez wątpienia będzie wiele ofert specjalnych).

.

Zamiast tego jestem daleko od najstarszego ptaka, który wpędza moje obwisłe, pomarszczone stare ciało do łaźni parowej, hurra. Perspektywa wydawania się śmiesznym powstrzymywała mnie od uprawiania sportu zbyt długo, chociaż obawa, że ​​będę wyglądać śmiesznie przez zrobienie czegoś oczywiście niedorzecznego, sama w sobie jest dość śmieszna. Uwielbiam pływać – tak pielęgnowany od dawna wiotki brzuszek to prawdziwy skarb – a starość nie powinna trzymać mnie na basenie.

Uprawiałam też jogę i shbam, coś w rodzaju zajęć tanecznych z Glee, które podobały mi się o wiele bardziej, niż fajnie jest to przyznać. Bieżnie i rowery są wyposażone w telewizory, więc możesz nadrobić zaległości w Hammered Home i nadal czuć się cnotliwym: chwyt marketingowy.

Dodatkowo można wybrać krajobraz na spacer, San Francisco lub Lake District. Można wyprzedzać, podziwiać krajobrazy, skrycie polubić ludzki zmysł ubioru: całą przyjemność chodzenia, bez niedogodności związanych z pogodą czy konieczności odseparowania się od cywilizacji – no cóż, Westwood Cross w każdym razie.

Jeśli wybierzesz Krainę Jezior, znajdziesz się po kostki z dziesiątkami psów i pulchnymi, drażliwymi właścicielami o brązowej sierści, którzy próbują przywołać je do porządku. Ktoś pomyślał, że to uprzyjemni spacer. Czy to nie interesujące? Oczywiście zmuszają mnie do przyspieszenia próby ucieczki od nich. Prawie pomachałem do jednego któregoś dnia.

Wolę styczeń od świąt – cała ta ciężka praca, wypieranie się, stres, niedostatki to manna dla masochisty. Odpust jest tym, czym jest. Cholernie. Nudny. nie sądzisz? Och, możesz siedzieć cały dzień, oglądając telewizję i wpychając słodycze, wielka sprawa. Po dwóch godzinach tego, zostaję dźgnięty; dodaj rodzinę do mieszanki i rób to przez 10 minut. Nawet największa przyjemność, doprowadzona do skrajności, staje się kwaśna i nudna. Zwraca się przeciwko sobie, stając się zmęczonym, znudzonym, znużonym, nienawidzącym samego siebie; w rzeczywistości cofając się ku niezadowoleniu.

„Tak jak kierowcy wyścigów kolejką górską i sposób, w jaki piszę te felietony, pomimo niekończących się komentarzy błagających mnie, żebym przestał. Gram z bólem celowo, dla przyjemności, dla osobistych i zawodowych korzyści…

Jeśli przyjemność może tak szybko zamienić się w ból, czy ból może zamienić się w przyjemność? Oczywiście i prawdopodobnie łatwiej.

Przyjemny ból, który czułem w ramionach przez cały dzień od zerwania sześćdziesięciu długości (tak, sześćdziesiąt, i tak, piszę to tylko po to, żeby się pochwalić) świadczy o tej prawdzie. Wybieram złe samopoczucie, aby poczuć się lepiej zarówno emocjonalnie, jak i fizycznie.

Podobnie jak ożywczy noworoczny Dip; jeźdźcy kolejek górskich, fani horrorów; sposób, w jaki piszę te felietony, pomimo niekończących się komentarzy błagających mnie, żebym przestał. Celowo gram z bólem, dla przyjemności oraz dla korzyści osobistych i zawodowych.

Naprawdę nie oczekuję, że będę wyglądać młodziej, szczuplej czy szczuplej z powodu członkostwa w siłowni. Mam nadzieję, że stanę się trochę zdrowszy, abym mógł żyć wystarczająco długo, aby napisać jeszcze tysiące felietonów i dziesiątki innych książek. Ale najbardziej motywuje mnie niesamowity przypływ endorfin, który przynosi osiągnięcie. Oczyszczanie testów. Izolowanie rozpieszczonego siebie od prób może wydawać się rozsądne, ale oznacza też życie w stonowanych szarościach, w strachu przed ekstatycznym potencjałem własnego ciała. Samo życie jest wyjątkowe; żyć z umiarem to go marnować.

Co myślisz? Komentarz poniżej lub e-mail opinia@thekmgroup.co.uk Zawsze szukamy różnych perspektyw w najważniejszych kwestiach. Skontaktuj się z nami, jeśli chcesz się przyczynić

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *